
Rezerwuj bez obaw. Hellotickets to niezależna strona internetowa, niebędąca oficjalnym kanałem sprzedaży. Ceny mogą być wyższe lub niższe od ceny nominalnej.
01 cze
pon
•20:30
Ernst Happel Stadium • Wiedeń
16 cze
wt
•21:00
Levi's Stadium • San Francisco
22 cze
pon
•12:00
AT&T Stadium • Arlington
27 cze
sob
•21:00
Arrowhead Stadium • Kansas City
Po niemal trzech dekadach nieobecności na wielkim światowym froncie Austria wraca na Mistrzostwa Świata z poczuciem, że trafia się prawdziwa szansa pokoleniowa. Zespół Ralfa Rangnicka ułożył się w jeden, intensywny organizm: gra jest uporządkowana, taktycznie bardzo solidna i gotowa stawać naprzeciw selekcjom o większej niedawnej tradycji. Dla austriackich kibiców to nie tylko powrót — ale też swoista potrzeba domknięcia historii.
Kraj ma światowy bagaż znacznie bogatszy, niż wielu pamięta: czwarte miejsce w 1934 roku i znakomity trzeci rezultat w 1954, a do tego inne udane występy w latach 70. i 80. Problem? Na Mundial nie trafiali od Francji 1998 i zabrakło ich w ostatnich sześciu edycjach. Kwalifikacja na 2026 rok, wywalczona jako zwycięzca swojej europejskiej grupy, oznacza przerwanie tej niemal sześcioletniej przerwy i ponowne ustawienie Austrii wśród najważniejszych punktów międzynarodowego kalendarza.
Na tym dziedzictwie błyszczą legendarne postacie, takie jak Matthias Sindelar — mózg słynnego „Wunderteamu” — czy snajperzy pokroju Hansa Krankla i Toni Polstera, którzy na stałe zapisali się w czerwonych barwach. Nowe pokolenie ma swoich liderów: David Alaba, kapitan i motor drużyny, Marcel Sabitzer jako twórca jakości w środku pola oraz wyczucie pod bramką Marko Arnautovicia, już dziś będącego rekordowym strzelcem w historii reprezentacji. Wokół tego trzonu rośnie mocna baza z Bundesligi — daje siłę, tempo i stałą konkurencyjność.
Przed turniejem analitycy widzą w Austrii poważnego kandydata do gry o awans, choć bez roli faworyta w grupie, w której jest także mistrz świata. Los przydzielił ją do Grupy J, gdzie podopieczni Rangnicka będą musieli udowodnić swoją jakość wobec bardzo różnych stylów i stawką jest wszystko — już od pierwszego meczu. Oto rywale:
W tym układzie realnym celem Austrii jest przede wszystkim walka o awans do fazy pucharowej: trzeba powalczyć, by przynajmniej utrzymać pozycję wicelidera grupy. Jeśli do tego dołożą spójność i pewność, ten powrót na Mundial nie będzie jednorazowym zrywem — tylko początkiem długiego, stabilnego etapu w światowej elicie.