Belgia przyjeżdża do Vancouver z futbolem opartym na kontroli: wysoka gra w posiadaniu, prostopadłe podania od Kevina De Bruyne i wykończenie akcji przez Romelu Lukaku, a Jérémy Doku bezlitośnie atakuje bocznych obrońców. Nowa Zelandia odpowiada bezpośrednim planem gry: zwarty blok, ogromna fizyczność, agresja w powietrzu i maksymalna koncentracja przy stałych fragmentach, wierna walecznemu charakterowi All Whites. W grupie G, razem z Egiptem i Iranem, ten mecz Belgia–Nowa Zelandia może przesądzić o awansie. Przy około 54 000 widzów na BC Place, pod rozsuwanym dachem i przy zwartej akustyce, zderzenie stylów czuć dosłownie kilka metrów od murawy.
Belgia przyjeżdża z wielkim dorobkiem: trzecie miejsce w Rosji 2018 i udział w Katarze 2022, zawsze w centrum uwagi dzięki jakości swojej kadry. Kevin De Bruyne dyktuje tempo gry, Romelu Lukaku pozostaje kluczowym snajperem, a Jérémy Doku dokłada drybling i nieustanną zmianę rytmu. Nowa Zelandia, rzadziej widywana na mundialach, była jedyną niepokonaną drużyną w RPA 2010 z trzema remisami, w tym przeciwko ówczesnej mistrzyni świata, Italii, i jedzie na 2026 jako mistrz Oceanii. Chris Wood prowadzi atak, a Liberato Cacace i Marko Stamenic utrzymują tempo na połowie rywala i zapewniają płynne wyprowadzenie piłki od tyłu. Zobaczyć ich na żywo to przeżyć prawdziwe starcie europejskiego faworyta z mistrzem Oceanii, który nie boi się wielkiej sceny.
BC Place ma układ „bowl” z bardzo dobrą widocznością z niemal każdego miejsca i trybunami położonymi blisko murawy. Orientacyjnie, w górnym pierścieniu i w narożnikach bilety zwykle kosztują około 55–110 €; w dolnych sektorach za bramkami około 90–180 €; a w dolnych sektorach bocznych około 160–300 €. Centralne miejsca premium i strefy hospitality zaczynają się mniej więcej od 320 € i przy najbardziej obleganych meczach mogą przekraczać 850 €. To ceny orientacyjne, które mogą się zmieniać w zależności od rywala, popytu i konkretnej lokalizacji, ale pozwalają mądrze wybrać miejsce, z którego przeżyjesz ten mecz Belgia–Nowa Zelandia.