26 mar
czw
•16:00
Gillette Stadium • Boston
31 mar
wt
•20:00
Camping World Stadium • Orlando
13 cze
sob
•18:00
MetLife Stadium • Nowy Jork
19 cze
pt
•21:00
Lincoln Financial Field • Filadelfia
24 cze
śr
•18:00
Hard Rock Stadium • Miami
13 cze
sob
•12:00
Levi's Stadium • San Francisco
18 cze
czw
•15:00
BC Place Stadium • Vancouver
24 cze
śr
•12:00
Lumen Field • Seattle
Utrzymanie przy piłce, wysoki pressing i ofensywna kreatywność definiują najbardziej utytułowaną reprezentację w historii mundiali, pięciokrotnego mistrza świata o niepodrabialnym DNA: pionowe granie, drybling na małej przestrzeni i atak przyzwyczajony do odważnej gry jeden na jeden.
Z zupełnie innej piłkarskiej rzeczywistości wyłania się aktualny mistrz Azji 2019, zespół oparty na taktycznej dyscyplinie, kolektywnym porządku i błyskawicznych przejściach z obrony do ataku. Przy tak skromnym doświadczeniu w fazach pucharowych, wzajemny respekt rodzi się właśnie z tego zderzenia tożsamości: historyczna potęga kontra drużyna w pełnym rozwoju, fajerwerki geniuszu kontra automatyzmy dopracowane w każdym detalu.
W grupie, w której jedno potknięcie zmusza do żmudnego odrabiania strat, każda strata, każdy pojedynek i każdy stały fragment w tym meczu Brazylia–Katar może okazać się krokiem w stronę 1/8 finału… albo potknięciem, po którym trudno będzie się podnieść.
Podczas mistrzostw świata rozegranych w Katarze Canarinha zameldowała się w ćwierćfinale, potwierdzając przywództwo pokolenia prowadzonego przez Viníciusa Júniora i Rodrygo, z Marquinhosem jako filarem defensywy i Alissonem dominującym we własnym polu karnym.
Mimo bolesnej lekcji odebranej jako kraj‑gospodarz, zespół arabski zachował rozpoznawalny kręgosłup z Akramem Afifem, Almoezem Alim i Hassanem Al-Haydosem jako głównymi zagrożeniami w ataku. To pięć wyszytych gwiazdek kontra aktualny mistrz kontynentu – starcie, w którym łączą się piłkarska hierarchia, wiara w talent i głód pierwszoplanowej roli. Nie ograniczaj się do oglądania w telewizji: zapewnij sobie bilety i przeżyj na żywo Brazylia–Katar, mecz, który już w pierwszej kolejce może przechylić szalę losów grupy.